Adres: http://it-is-never-too-late-bvb-fanfiction.blogspot.com/
Tytuł: They fought to the end, but lacked the strenght.
Autor: Faelivrin
Data założenia: 22.04.2015 r.
Data założenia: 22.04.2015 r.
Czas akcji: przyszłość, nie do końca określona
Miejsce akcji: nieokreślone
Na podstawie: Legion Of The Black
Opis: Wojna. Spustoszenie.
Kolejne zabójstwa. Nie ma czasu na zastanawianie się.
Przyszłość jest
jedną, wielką wojną o władzę.
Wild
Ones - piątka potężnych mężczyzn, mających własną armię; nie zamierzają
odpuścić swojemu odwiecznemu wrogowi. F.E.A.R. znika oraz pojawia się równie
niespodziewanie. Każdy dzień jest tylko kolejnym krokiem w kierunku tragedii.
Ale przecież... zawsze istnieją wyjątki.
Osiemnastoletnia Hope, więziona odkąd sięga jej
pamięć; cudem wydostaje się na wolność. Nie posiada najmniejszego pojęcia o
świecie; nie potrafi nawet sprecyzować swojej własnej drogi, jednak nareszcie
czuje się panią własnego losu. Tak długo wyczekiwane uczucie, znacznie dominuje
nad jej rozsądkiem. Młoda kobieta ślepo podąża przed siebie, co może oznaczać
jedynie kłopoty.
Zostaje
odnaleziona we śnie przez jednego z pięciu, Proroka. Nie mija nawet kilka
godzin, a dziewczyna znajduje się już na terenach Wild Ones. Jej osoba
niezmiernie zaciekawia władców, zaś sama Hope zaczyna odczuwać pewne pragnienia,
o których wcześniej nie zdawała sobie sprawy. Skrywane dotąd sekrety oraz
umiejętności, rodzą się na nowo; z siłą mogącą powalić najpotężniejszego. A
gdyby jeszcze tego było mało, pomiędzy najważniejszym z pięciu a młodą
buntowniczką, dochodzi do żarliwych uczuć dalekich do okiełznania.
Co w takim razie
zrobi młoda kobieta, gdy odwieczny wróg Wild Ones, ostatecznie zadecyduje o
zmierzeniu się z przeciwnikami?

Będę czytać.
OdpowiedzUsuńDlatego dawaj rozdział pierwszy, zapowiada się ciekawie :3